Świece sojowe i Joga
Kolejna grupa postawiła na regenerację i wyciszenie. I to był strzał w dziesiątkę.
W kameralnym dwunastoosobowym składzie rozpoczęli dzień od relaksacyjnych zajęć jogi, a po krótkiej przerwie — przeszli płynnie do kolejnego etapu — koncertu na misach tybetańskich, który totalnie wygasił napięcie i dał przestrzeń na złapanie oddechu wewnątrz i na zewnątrz.
Równolegle ruszyły też warsztaty zapachowe, gdzie kolejne 32 osoby tworzyły własne świece sojowe i zawieszki zapachowe – dużo kreatywności, zapachów i spokoju.
Właśnie takie momenty wprowadzają równowagę — między tym, co dynamiczne, a tym, co ciche. I za to też kochamy integracje.
A to jeszcze nie koniec atrakcji tego dnia!