Konstruktor w Grzegorzewskim
Dwa stoły. 2,5 metra różnicy i jedno.
Dziś w Hotelu Grzegorzewski ” Konstruktor” przeszedł na wyższy poziom – tu liczyła się każda decyzja, każda sekunda i każdy ruch. Dwie godziny trwała pełna koncentracji i współpracy walka z czasem, materiałami i grawitacją.
22 osoby, 3 drużyny i tylko jedno zadanie: zbudować most, który nie zawiedzie, gdy wszystko będzie zależeć od ostatniego elementu.
2,5 metra między stołami to niby niewiele… dopóki nie trzeba na to spojrzeć oczami inżyniera z ograniczonym budżetem.
Każda decyzja – od pierwszego ruchu aż po moment, kiedy auto ma wjechać – liczyła się naprawdę.
W ruch poszły pomysły, kalkulacje, napięte rozmowy i nutka improwizacji, jedni postawili na minimalizm, inni na odważne konstrukcje.
W każdym z tych mostów było widać coś ważniejszego niż technika – zespołowe decyzje i współpracę.


